środa, 26 sierpnia 2009

Klocki

Antek je zupę.
Matka zabrała się za segregację zabawek.
Klocki idą na górę do pokoju Antka.
Antek woła matkę i pyta:
"Co robisz?"
Matka:
"Segreguję zabawki"
Antek:
"Aha,to idź i bierz się do roboty"

Siet.Ale mądrala mała.


A tak przy okazji.
Mieliśmy włamanie.Zaiwanili prawie cały sprzęt elektroniczny i samochód.
Dobrze,że auto było służbowe.
Ale coż.Matka z ojcem dorabiają się na nowo....
Niech piorun trzaśnie złodziei,najlepiej między nogami.

czwartek, 13 sierpnia 2009

Ostrzyżony i ojciec na tapecie

Tak dawno nie pisałam.
Ale Antosiek codziennie zawala mnie jak dla mnie bezsensowymi pytaniami choć wiem,że dla niego jak najbardziej mają one sens.
No więc (poloniści wiem,że zdania nie zaczyna się od słów No więc) Antosiek był już nieźle zarośnięty.Włoszyska długie,sterczące i Irokez zatracił swą formę.
A ,że matka weszła w potyczkę słowną z ojcem,wkurzyła się i poszła namaczać w kąpieli Matta rzucając do ojca słowa : " Jak takiś mądry to ostrzyż Antka"
Ojciec niewiele myśląc rzucił się na syna z krwiożerczą maszynką.
Coś tam próbował,równał,przycinał.
Kiedy matka pozbyła się już młodszego zeszła na dół i nogi jej zmiękły...
Gdzie Antek? Czy ta łysa głowa jest jego? O Matko kochana!!!!
Tak,ojciec opitolił Antośka na zero....
Jeszcze zadowolony kazał matce dorównać nierówności,bo ślepe to nie widziało czy wszystko wyrównane.
Matka nie chciała dokładac do tego ręki,ale jak widziała fale dunaju na Antośka włosach to dorównała...
Strzyżenie skończone,matka wściekła i sycząca!
Antoś poszedł oglądac się w lustrze.
Pierwsze spojrzenie...złapał się za włosy,jeden wielki krzyk " O nieeeeeee" i uciekł do pralni...
To była masakra piłą teksańską..
Antek zaryczany,z wielkimi pretensjami do ojca.Matka też swojego dolała do ognia i powiedziała co myśli ojcu.
A Antosiek biedny tęskni za irokezem.
I co wieczór przy kąpieli pyta ojca z wyrzutem:
"Ale dlaczego mi to zrobiłeś?"

Synku mamuśka Ci odpowie.Bo z ojca fryzjer jak z koziej dupy trąba!

piątek, 10 lipca 2009

Mila




Taaaa oto nasz nowy członek rodziny.Jak by matka miała mało roboty to sobie psa wzieła.
Ale na szczęście to pies matki i nikt nie może mieć pretensji...tylko sama matka,ale na razie jej nie ma....pretensji.

Mila jest z nami od 4 dni.Jest mądrą suczką,jak to przystało na rodowodowe :P
Dziś Antek,na wielkim mamusinym i tatusinym łożu zaczął gnębić Mile.
Matka do niego:
"Antek zostaw Milę,nie rusz,nie gnęb,nie dotykaj,nie ciągnij za nogi,itp"
Antek ze spokojem dodał:
"To po cholerę wzięłaś ją na łóżko???"
Nooooo właśnie....matkę nie za bardzo ubodło skąd Mila się znalazła na łóżku,ale skąd Antonio zna takie słownictwo....i matka jest przerażona bo to matki słownictwo....!Siet!
Obiecuję poprawę! Już nie będę wołała "Antek cholera,zejdź z tego i z owego!"

Że hę?

Antek idzie spać,ale przed spaniem ma chwilkę na zabawę w swoim pokoju.
Mówię do ojca "Idz połóż Antka spac"
"ok"
Ojciec wchodzi do syna po cichu i niezauważalnie.
Skrada się by w zabawie wystraszyć syna.
Syn układa klocki lego i nie zauważa ojca.
Po chwili syn słysząc nie zgrabne kroki ojca odwraca się z postrachem i przemawia do ojca:
" A co ty tu kombinujesz?"
Ojciec wycofuje się z pokoju syna chichocząc jak jakaś "blondynka",schodzi na dół do matki i rżąc opowiada co się wydarzyło.
Po prostu wymiękł....

środa, 1 lipca 2009

Jestem zmęczony!

Dziecko leży na sofie i jęczy:
-Mamo jestem tak straszliwie zmęczony (tutaj ociera niewidoczny pot z czoła)
-Ależ kochanie czym się tak zmęczyłeś?
-Leżeniem mamuś,leżeniem....

Matka nie wie co powiedzieć....no bo co powie? Weź się do roboty?
Bez sensu....

Ale matka nie ukrywa,też chciała by być zmęczona właśnie przez to....

-------------------------------------------------------------------------------------------------

Mamooo,mogę soczkiem z wodą w spajdermenie kubku?
Matka pisze na kompie.
-No mów do mnie mamo.Chce soczkiem z wodą w spajdermenie...
No to matka idzie.Ciao

niedziela, 28 czerwca 2009

King-of-pop....

No matka trochę nie pisała bo jak to w weekend ma większy burdel w chacie niż kiedy ojciec jest w pracy.
A poza tym Umarł Król i to w matki i ojca 4 rocznicę ślubu (sic!) tak więc matka przykleiła się do You Tube i wiecznie maltretuje Kinga piosenki.
No nie no,facet miał talent....
No i matka jest nie do wytrzymania.Dziś ojciec matce powiedział,że jest na nią zdenerwowany.
Na to Antonio podłapał i stwierdził,że on na matkę też jest zdenerwowany! A co!
A dlaczego? Bo matka na niego krzyczała....ale matka jest usprawiedliwiona bo Antonio zaspanej matce po nogach skakał :P

P.S a matka nie do wytrzymania bo chce psa! Tu i teraz :P

R.I.P Michael...
http://www.youtube.com/watch?v=jV5clIQxKXw&feature=related

wtorek, 23 czerwca 2009

Nogi.

-Mamo,a wiesz,że mnie już nogi nie bolą?
-A bolały Cię dziecko?
-Nieeee nie bolały!Tak tylko gadam....